Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

środa, 5 października 2016

złota jesień


Zaczęła się jesień ,której nikt z nas nie lubi ...zimna, wietrzna i deszczowa ...
Ale są na to sposoby , aby przetrwać :)
Ciepły piec, ziołowa herbatka, gorąca szarlotka (Pani Prezes jabłka faktycznie wyśmienite i nie omieszkam jeszcze się zjawić :)) , obowiązkowo świeca i dobre towarzystwo ....a jak jego brak to książka :)
W pracowni cały czas coś się dzieje , powstają zestawy upominkowe ,świece, mydełka ...
A jeśli chodzi o jesień to jest jeszcze inna , ta życiowa :)
Niedawno byłam z warsztatami w klubie seniora "Złota jesień " :)
było wesoło i przesympatycznie ...
I znowu zarzuciłam Was zdjęciami :)
to taki mój fotoblog :)

Powiem Wam tez ,że zgłębiam kolejną technikę , która mnie wciąga , która ciągnęła mnie od dawna i daje dużo możliwości :) Jeszcze sporo nauki przede mną ale już to kocham :)

A Wy co robicie w jesienne wieczory ?

26 komentarzy:

  1. Kinga, w Twoim domu, tak przytulnie, ajk musi pachniec:0 Szarlotka i lawenda, co za polaczenie:)
    Wielki, serdeczny usmiech wysylam do tych Pan w lawendowych wiankach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jesienne wieczory, tak jak piszesz, glownie ksiazka, gotowanie, pieczenie, cazsem cos uszyje. Gorsza pogoda, ma swoje dobre strony.

      Usuń
    2. tak, długie wieczory sprzyjają twórczości wszelakiej :)

      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Hrehre, a nie mówiłam, że nasze jabłka mają wszystkie jabłka pod sobą?
    To coś białe z zielonym w środku (zapewne SAVON) i lawendą wygląda tak apetycznie, że mogłabym zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkim te mydła kojarzą się z ciastem :)
      a to mydełko do zadań specjalnych : pilingujące : doskonale oczyszcza, wygładza i pieści skórę :)

      następnym razem przywiozę Ci takie ....jak wpadnę na jabłka :)

      Usuń
  3. Pięknie u Ciebie!
    Jestem ciekawa, co nowego tak Cię pochłonęło i czekam na prezentację...
    A ja też jesienią sobie szydełkuję, krzyżykuję i karteczkuję :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już niedługo pokażę pierwsze efekty :)

      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Ależ cudne są Twoje świece i mydełka! A to z lawendą, jak torcik? Najpiękniejsze:)
    I jakie eleganckie panie w tym klubie seniora. Jesień naprawdę złota!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzę, że i ty przebywasz w taki miłym towarzystwie Pań po 60tce:)
    uwielbiam takie Kobietki miłe i takie ciepłe...a świece piękne, prawdę powiedziawszy to nigdy takich świec jeszcze nie robiłam, a są piękne...
    Buziaki
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  6. lawenda w świecach i mydle - rewelacja, wyobrażam sobie ten zapach mmm...

    OdpowiedzUsuń
  7. Te mydło lawendowe.. cudo.. i uśmiech tych pań bezcenny. Sama bym chciała na takie warsztaty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam lawendę, jej kolor, zapach. A te świece, mydełka i ... ach, fantastycznie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne świece i uśmiech Pań - bezcenny! Widać radość jaką im sprawiasz! Super! :)
    Pozdrawiam,
    Aneta / manufaktura-anety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny post! Począwszy od słów, lawendy, zapachów, które czuję nosem, a przede wszystkim dzięki paniom seniorkom - lawenda łączy wszystkich, wianki cudowne!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, aż zapachniało... Świece wyglądają nieziemsko, i juz czuję zapach lawendowego mydełka... mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, jakież cuda tutaj u Ciebie i wspaniałości! Zachwyciły mnie gałązki lawendy zatopione w świecach <3 Ja też próbuję okiełznać jesień, myślę, że ta szarlotka którą tak kusisz nadałaby się do tego idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. nooo, miłość do lawendy godna zachwytów! zestawy wyglądają pięknie :) i to dzielenie się swoja pasją... jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  14. z kwiatami i takimi uśmiechami jesień nie jest straszna

    OdpowiedzUsuń
  15. oj jak mi się marzy taki ciepły piec! :)
    mydełka z lawendą i wrzosowa świeczka mogłyby się u mnie zjawić choćby już :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne zdjęcia produktów z lawendy i z lawendą!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)