Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

wtorek, 15 marca 2016

z dziennika pokładowego :cz.I

Akcja szycia zakończona powodzeniem .....

Emocji jakie nam towarzyszyły nie oddadzą żadne zdjęcia ,
Było radośnie , energetycznie i i twórczo ?
W sumie uszyłyśmy 190 zajączkowych poduszek :)
Razem mogłyśmy więcej :)
W przyszłym tygodniu jedziemy z wizytą do Domu Dziecka a także do seniorów do Domów Pomocy Społecznej /
To będą fajne święta :)

Nie mam czasu na częste wpisy tutaj ale postaram się choć raz w tygodniu uzupełniać mój dziennik pokładowy :)
Bo Manufaktura idzie pełną parą :)

następny wpis będzie .....fioletowy , prezentowy :)

pozdrawiam lawendowo :)
jeśli jeszcze tu zaglądacie :)
Kinga

10 komentarzy:

  1. Wspaniała akcja i najlepsze, czyli radość obdarowany jeszcze przed Wami:-) na pewno wynagrodzi ona ten ogrom pracy.
    pozdrawiam serdecznie'
    ps. ja zaglądam, zaglądam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No pewnie,że zaglądamy :) Piękna akcja :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojacież, króliczkowo-poduszkowy zawrót głowy! Gratuluję siły, konsekwencji i pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super akcja! Jesteście dzielne dziewczyny!
    Pozdrawiam ciepło, wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspólne szycie(i nie tylko)- to jest życie! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Boszsz zające namnożyły się, jak króliki:) Fajne takie wspólne szycie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Kinguniu :)

    Troszkę mnie u Ciebie nie było ale nie , nie .... nie zapomniałam o Tobie :) Dokonało się u mnie kilka zmian i po prostu czasem nie miałam czasu a czasem zmęczenia dawało o sobie tak znać że pozwalałam sobie na słodkie lenistwo. A co ??? Mi tez wolno poleniuchować :D
    Przejrzałam i poczytałam wszystkie zaległe posty. Wciąż zazdroszczę Wam dziewczyny że możecie się spotkać w jednym miejscu i podziałać robótkowo. Cudowna sprawa. Cudowne to Wy jesteście akcja dla sierocińca i domu seniora jest wspaniała. Po prostu wystrzałowe jesteście i będę Was za to chwalić pod niebiosa. Króliczkowa podusia - świetna sprawa. Nie jestem ani dzieckiem , ani seniorem ale sama bym się do takiej przytuliła :)
    Kończę bo się rozpisałam i tylko miejsce zajmuję :)
    Pozdrawiam serdecznie i wysyłam buziolki. A co tam ... wysyłam tysiąc lawendowych buziaczków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooo mój Boże! w życiu chyba nie widziałam tylu królików na raz! niesamowite robią wrażenie! podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna gromadka zajączków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję całej brygadzie. Zrobiłyście wspaniałą robotę. I to był właśnie piękny dar wielkopostny. Widzę radość pensjonariuszy! Pięknie Kingo!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)