Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

niedziela, 5 lipca 2015

lawendowa zabawa - Candy

Lubicie niespodzianki ?
lawendowe ?


zapraszam do zabawy :)
zasady są proste
1. zostaw komentarz , napisz za co lubisz lawendę i do czego ją wykorzystujesz
2. dodaj mój blog do obserwowanych
3. udostępnij na pasku bocznym podlinkowane zdjęcie zabawy
4. osoby nie posiadające bloga mogą udostępnić zabawę na fb

zapisy do 17 sierpnia do północy :)

dla dwóch osób zostaną rozlosowane pachnące lawendowe niespodzianki :)

34 komentarze:

  1. nie wiedziałam że masz bloga - jaki ten świat jest mały - uwielbiam lawendę za jej piękno oraz zapach - w kuchni często królują u mnie dodatki lawendowe - łącznie z porcelaną a w szafach wiszą lawendowe woreczki i jeszcze jak uda mi się kupić mydełka lawendowe to wiadomo że je używam a w tym roku zamierzam zrobić cukier lawendowy - warunki włąśnie spełniłam a że znamy się od dawna na FB - myślę że mogę grzecznie stanąć w ogonku i cierpliwie czekać - banerek zaraz wieszam u siebie a ciebie będę teraz i tutaj odwiedzać - buziaki slę Marii / Maria Wicher /

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj:) lawendę uwielbiam za cudowny zapach, kolor. Jest wdzięczną roślinką do malowania , haftowania. Używam jej do dekoracji domu, bukieciki, wianki, jako zapach do szaf. Szyję lalki Tildy i ozdabiam je lawendowymi wiankami i bukiecikami. Nie wyobrażam sobie życia bez niej ...
    Banerek zamieszczam na moim mocno zakurzonym blogu - Magicznym Zakątku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To i ja się skuszę na niespodziankę lawendową :) Dla mnie lawenda to piękny zapach i piękny lawendowy ogród. U mnie wiszą najczęściej lawendowe bukieciki, nie szyłam jeszcze woreczków i nie stosowałam jej w innych dekoracjach. Mam zamiar zrobi sobie z niej niski żywopłot :)
    Banerek u nie na blogu Anioły Anielki
    Pozdrowionka.papa

    OdpowiedzUsuń
  4. To i ja się skuszę na niespodziankę lawendową :) Dla mnie lawenda to piękny zapach i piękny lawendowy ogród. U mnie wiszą najczęściej lawendowe bukieciki, nie szyłam jeszcze woreczków i nie stosowałam jej w innych dekoracjach. Mam zamiar zrobi sobie z niej niski żywopłot :)
    Banerek u nie na blogu Anioły Anielki
    Pozdrowionka.papa

    OdpowiedzUsuń
  5. To i ja się skuszę na niespodziankę lawendową :) Dla mnie lawenda to piękny zapach i piękny lawendowy ogród. U mnie wiszą najczęściej lawendowe bukieciki, nie szyłam jeszcze woreczków i nie stosowałam jej w innych dekoracjach. Mam zamiar zrobi sobie z niej niski żywopłot :)
    Banerek u nie na blogu Anioły Anielki
    Pozdrowionka.papa

    OdpowiedzUsuń
  6. To i ja się skuszę na niespodziankę lawendową :) Dla mnie lawenda to piękny zapach i piękny lawendowy ogród. U mnie wiszą najczęściej lawendowe bukieciki, nie szyłam jeszcze woreczków i nie stosowałam jej w innych dekoracjach. Mam zamiar zrobi sobie z niej niski żywopłot :)
    Banerek u nie na blogu Anioły Anielki
    Pozdrowionka.papa

    OdpowiedzUsuń
  7. To i ja się skuszę na niespodziankę lawendową :) Dla mnie lawenda to piękny zapach i piękny lawendowy ogród. U mnie wiszą najczęściej lawendowe bukieciki, nie szyłam jeszcze woreczków i nie stosowałam jej w innych dekoracjach. Mam zamiar zrobi sobie z niej niski żywopłot :)
    Banerek u nie na blogu Anioły Anielki
    Pozdrowionka.papa

    OdpowiedzUsuń
  8. krzaczek mam jeden, kolejne, które sadziłam nie przeżywały kolejnej zimy
    z lawendy mam wrzeciono, bukieciki zabezpieczone szyfonem i wstążką, woreczki i okrągłe serwetki- woreczki z suszem i papierową saszetkę, zapakowane do szaf, półek i szuflad
    a cenię-po prostu za zapach
    linka na bocznym pasku zamieszczam

    OdpowiedzUsuń
  9. Z przyjemnością dołączę do zabawy:)
    Lawendę kocham za wiele jej walorów...po pierwsze nieziemski, kojący, uspokajający, działający na wielu płaszczyznach zapach:) Uwielbiam:) Wykorzystuję często jako ...perfum:) równocześnie działający jako odstraszacz komarów - w ubiegłym roku sprawdził się wyśmienicie!:) Kolejny walor to kolor, a właściwie paleta kolorów w odcieniach fioletu, poprzez róż a na bieli skończywszy. Uwielbiam!:) Zastanawiałam się nieraz, skąd w lawendzie taka siła przyciągania, bo znam wiele osób, które są lawendą wręcz zaczarowane:) Doszłam do zaskakujących wniosków:) Lawenda jest Czarodziejką, która swą magiczną mocą zjednywa sobie ludzkie powonienia:) ..i bawi się z ludźmi swymi wspaniałymi właściwościami. Dziękuję jej za to, że jest, bo swą obecnością przyczynia się do lepszego życia istot (nie tylko ludzkich:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. za co lubię lawendę? chyba nie będę zbyt oryginalna, ale oszałamia mnie jej zapach - niepowtarzalny, uspokajający, intrygujący. Za to, że tak świetnie odstrasza różnych nieproszonych gości, za to, że tak pięknie wygląda pojedynczo w stylowej doniczce, ale i na łąkach sprawiając wrażenie fioletowego morza. uwielbiam i już :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lawendę uwielbiam za jej niepowtarzalny zapach działający na mnie uspokajającą ale także za jej cudowny wygląd.Lawendy używam najczęściej do dekorowania domu.Robię z niej bukieciki które stawiam najczęściej w pokoju gościnnym.Ponadto sadzę lawendę w doniczkach i ustawiam na parapecie gdzie świetnie się prezentuje i często przyciąga wzrok gości.Stosuję ją także jako zapach do szafy który jak wiadomo odstrasza nieproszonych gości i tworzy w szafie piękny zapach.
    Banerek na pasku bocznym -http://kosmetykoweszalenstwo.blogspot.com/
    Obserwuję jako :sylwia s
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Lawendę lubię głównie ze względu na zapach. Pięknie zdobi mi balkon :) Zapraszam także na candy do mnie http://cosiaki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam lawendę za jej zapach i delikatny wygląd. Uwielbiam wąchać świeże kwiatki, listki i ususzone. Kiedyś miałam saszetkę z lawendą w szafie jako odstraszacz moli. Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na wyniki :-) Korzystając z okazji zapraszam na moje candy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło mi, że mogę wypowiedzieć się na temat lawendy, bo to moja wielka miłość :)
    A za co? Za delikatność gałązek, za oliwkowość łodyżek, za kruchość i kropelkowość kwiatostanu, za kojące działanie terapetyczne nuty zapachowej, za intensywność barwy, za właściwości lecznicze i smakowe, za to wreszcie, że jest wdzięcznym materiałem do twórczości rękodzielniczej.
    Używam olejków eterycznych, a susz lawendowy wykorzystuję do wykonywania saszetek i woreczków z haftem i mereżkami. Właśnie dziś zamieściłam na swoim blogu wykonaną wczoraj lalkę - damę w spódnicy z suszonej lawendy :)
    Zapraszam do obejrzenia :)
    http://sztukasplotu.blogspot.com/
    Oczywiście z największą radością i nadzieją na szczęście zgłaszam się do zabawy :)
    Z pozdrowieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem początkującym lawendziarzem (jest takie słowo ? :)
    Uwielbiam ją za zapach, kolor, piękno ukryte w gałązkach kołysanych wiatrem. Na moim małym balkonie stoi donica z lawendą, która pięknie sobie rośnie i chyba jej dobrze u mnie :)

    Banerek zabieram, a pozdrowienia zostawiam :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm, zapach - tak. Jestem na tak. Ale jeśli mam być szczera - najbardziej lubię lawendę za to, że zawsze wygląda dobrze, nawet wtedy, kiedy woda z wazonika wyparuje...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm, zapach - tak. Jestem na tak. Ale jeśli mam być szczera - najbardziej lubię lawendę za to, że zawsze wygląda dobrze, nawet wtedy, kiedy woda z wazonika wyparuje...

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj:)
    Chociaż jestem z Różanej Ławeczki i powinnam wychwalać róże, to od zawsze miałam słabość do tych małych niepozornych gałązek, które raczą swoim wyglądem...argumentem może być moja Cichość, która niedawno powstała właśnie w lawendowym klimacie...
    Lawenda dla mnie to spokój, zapach, piękny widok, możliwości tworzenia...
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  20. Lawendę uwielbiam za jej niesamowitą barwę i zapach . Jest wyjątkową rośliną która doskonale prezentuje się samotnie jak i w większym gronie:) więc chętnie wezmę udział w zabawie zabieram banerek i zostawiam wakacyjne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj pasjonatko lawendy!
    Przybyłam z Pastelowego Kurnika :)
    Lawendę lubię za kolor, zapach i pasję, jaka budzi w ludziach takich jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witajcie!
    Podobnie jak Gosianka przybywam z Kurnika:)
    Lawendę lubię za jej niewymuszone piękno i cudowny zapach.
    Mam cztery maleńkie krzaczki lawendowe i jak już zakwitną zamknę ich aromat w woreczkach.
    Piękne rzeczy robicie, jestem zachwycona!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. I ja za Kurkami przybiegłam szybciutko, chętnie wezmę udział w Lawendowym Candy, bo po wizycie na pobliskim Lawendowym Polu pokochałam zapach lawendy, ten zmieszany z zapachem łąk, rozgrzanej słońcem, skropionej lekkim letnim deszczykiem... A kolor kwiatów ich kształt, proste, nienachalne piękno, lubiłam zawsze:) Wykorzystuję lawendę dla ozdoby - ususzony bukiecik stoi na półce, sadzę na balkonie, uszyję lawendowe saszetki po prostu na mole, bo udało mi się kupić odpowiednią tkaninę.
    cieszę się, że trafiłam na ten blog :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. lawende kocham za jej zapach, piękny kolor i kojący wyglad oraz właściwości :) a wykorzystuje...cóż mam mały dostęp do niej a jak juz mi sie zdarzy to chowam ją w woreczka w szafie żeby pięknie pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Do zapachu lawendy długo się przekonywałam, teraz przyzwyczaiłam się do niej , zniknęły z mojej szafy nieproszeni goście, których przywiozłam z jednego z wyjazdów, gdy nocowaliśmy w "troszkę" zaniedbanym pokoju ( nie było wyjścia).
    Szyję woreczki do których oprócz klasycznego wypełnienia dodaję lawendę. U znajomej jadłam ciasteczka z lawendą i owszem smakowały mi. Poluję na serwetki z motywami lawendy i używam do dekupażu.
    Oczywiście liczę na szczęście w losowaniu :-)
    pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej, to i ja się skuszę !!!
    Przede wszystkim ze względu na zapach. Właśnie kupiłam dwie doniczki do ogrodu i chwilowo całe mieszkanie mi pachnie lawendowo.
    I mam też już susz, będzie dużo lawendowych woreczków do szaf i jeden bardziej ozdobny do łazienki.
    I nawet jeden kubas z lawendowym motywem zawitał do mojego domku ...
    Tak więc ta lawendowa niespodzianka bardo by mnie ucieszyła.
    Liczę, że lawenda się do mnie uśmiechnie :)

    Dziękuję pięknie za wspaniałą zabawę i pozdrawiam serdecznie - Marille
    Zapraszam też do siebie - http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapomniałam tylko donieść, że wyjeżdżam na wakacje i wrócę pod koniec sierpnia.
    Mimo to marzy mi się bardzo ten lawendowy cosik.
    Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie :)))
    Marille

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach!
    Aparycja lawendy to na pewno jej atut(serwetki z motywem lawendy to klasyka decoupage), jednak ten główny to zapach...
    Uwielbiam !
    Woreczek z lawendą pozwala na by woń byt czyniła wspanialszym!

    Moc pozdrowień!
    ps.
    Zapraszam na me Candy.

    OdpowiedzUsuń
  29. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/ Lawende kocham za kolor i zapach, zbieram ją co roku z ogródka a jej piękne kwiaty dorzucam do ciasteczek maślanych coś fantastycznego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ się cieszę,ze się jeszcze załapię bo uwielbiam lawendę!
    Banerek u mnie na blogu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja lubię lawendę za wszystko, za zapach, kolor, piękne filigranowe kwiatuszki i za to, że można z niej zrobić tyle różności :) Ja wykorzystuję ją do robienia mydełka, szyję woreczki, robię dekoracje z suszonych kwiatów i dodaję do ciasteczek kruchych. Tyle tych możliwości i jeszcze wciąż odkrywam nowe :) Banerek już zamieszczam. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj!
    Bardzo lubię kwitnącą lawendę, tak pięknie wygląda i obłędnie pachnie. W dodatku jest taka posiada wszechstronne zastosowanie (tradycyjne woreczki zapachowe, mydełka, perfumy) a nawet kulinarne!
    Banerek na http://joanna-kwiecistybalkon.blogspot.com.
    Pozdrawiam jeszcze wakacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również bardzo chętnie dołączę gdyż mój zachwyt lawendą trawa niezmiennie od kilku lat:) Za co ją tak bardzo lubię? Przede wszystkim za klimat jaki wprowadza do wnętrza:) Wystarczy jeden piękny bukiet i od razu robi się romantycznie, wakacyjnie i sielsko:) Lawendę wykorzystuję na różne sposoby, zazwyczaj są to świeże lub zasuszone bukiety oraz lawenda w skrzyneczkach na parapecie. Suszoną wykorzystuję także do zrobienia niepowtarzalnych kartek, oraz różnych ozdób.
    Baner na blogu: http://na-tropie-piekna.blogspot.com/
    pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam za zapach, za kolor, za wiotkosc, za wszystko- a od tego roku mam dwa krzaczki bo wczesniejsze zmarnialy wiec nawet w saszetkach nie mialam. marzy mi sie wianek. wykorzystywalam tez do robienia mydelek :) rewelka.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)