Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

czwartek, 16 lipca 2015

fusetki

Fusetka to spolszczenie francuskiego słowa „fusettes”,które z kolei jest zdrobnieniem od „fuseau” – wrzeciono. Fusettes de lavande to lawendowe wrzecionko.

Jest to pracochłonne rękodzieło wywodzące się z Prowansji wykonane z pędów lawendy (od kilkunastu do kilkudziesięciu) z kwiatem zamkniętym w środku – zaplecione satynową wstążeczką.

Fusetki możemy wykorzystać jako:

- zapach do szafy i szuflady z bielizną (kwiat odstrasza mole),
- dekoracja w wazonie,
- upominek z okazji wesela, imienin, urodzin ,Bożego Narodzenia,....
- naturalny, oryginalny zapach w naszym samochodzie

Aromat lawendy zamknięty w fusetce uspokaja,relaksuje,wprawia w pozytywny nastrój.

Aby wydobyć jeszcze intensywniejszy zapach,należy rolować fusetke w dłoniach - zapach niebiański :)
a ,że lubię czasami zrobić coś po swojemu - to zrobiłam także z koronką zamiast wstążki :)
bardzo mi sie tak podoba :)

pozdrawiam lawendowo
Kinga

5 komentarzy:

  1. Piękne są!:) ..i wiesz, koronka nadaje jeszcze więcej romantyzmu tym cudnym lawendkom:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj! Fusetki to moje marzenie. Nie próbowałam ich robić i jakoś mi się wydaje, że trzeba mieć dużą wprawę, żeby efekt był taki, jak na zdjęciu! CUDOWNIE wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróciłam raz jeszcze, żeby nacieszyć oczy fusetka koronkową :) A pomysł z umieszczeniem ich w tej białej wiklinie i wypełnienie serduszka tkaniną w groszki jest wspaniały. Ja też mam podobny lampionik wiklinowy, tylko nie pomalowany na biało :) Muszę sobie sprawić taką serduszkową wstawkę z tkaniny. tylko z fusetkami gorzej..

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł...muszę zrobić takie fusetki, przydałyby się do szafy:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)