Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

środa, 11 lipca 2012

pakujecie walizki ?:)

Witajcie ! No ...takiej dłuuuugiej przerwy to jeszcze nie miałam :) Ale odkurzam bloga i będę częściej pisać i zaglądać do Was ! Zamówienia ,które do mnie spływały w tym czasie utwierdziły mnie w przekonaniu ,że jednak o mnie nie zapomnieliście i zaglądacie do chałupki i do galerii :) Wiele prac wyleciało z pracowni nie doczekawszy nawet sesji fotograficznej :) ale najważniejsze ,że nowi właściciele zadowoleni :) Te trzy aniołki pakują już walizkę i szukają nowego domku :)Więc jeśli będzie ktoś chętny to proszę pisać :) różowy śpioszek - szuka dziewczynki która ją przygarnie :)
( podusie kwiatkowe to zawieszki pachnące lawendą :)
duża anielica (ok 85 cm) chętnie zamieszka w jakimś salonie lub przytulnej sypialni :)
różowa smukła anielica
ten króliczek zamieszkał już w domku z małymi chłopcami ..... docelowo miał być małego Pawełka ale jego starszy braciszek "przygarnął" go i oddać już nie chciał :)....więc Pawełek na pocieszenie dostał misia :)
a ten śpioszek był prezentem dla Zosi - małej artystycznej duszy ,która marzy żeby zostać wielkim malarzem , i stojąc przy sztalugach malować paryskie pejzaże :)
To tyle na dzisiaj z moich szyjątek .Następne już są na stole i czekają wykończenia :) W następnym poście postaram się o jakieś candy dla moich goście i obserwatorów :) Pozdrawiam serdecznie z upalnego Chałupkowa gina

13 komentarzy:

  1. Cudnie, że wróciłaś :-) Piękne rzeczy - będą cieszyć oczy nowych właścicieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie wróciłaś ! Śliczne szyjątka i widzę, że buciki się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe udka ma anielica;]
    Pięknie szyjesz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wysyp pięknych prac, super są!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Kinga
    Wspaniałe szyjątka:)Ja też już wróciłam...
    Pisałam ostatnio do ciebie @ mam nadzieję, że dotarł i wszystko dobrze u Ciebie:)
    Zapraszam na kawkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. no wreszcie...zaglądam, i zaglądam....;-)
    Minutka pozdrawia, cudownie czuje się u nas w domku a moje wnuki wprost przepadają za nią...oczywiście to już nie mój piesiaczek, tylko mojego Kuby...tylko z nim śpi, i to na jego poduszce....:-)
    buziaki z Przylepu...
    Hania z rodzinką, nie tylko ludzka, ale również zwierzęcą....:-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne rzeczy.. w szczególności królik - jest po prostu rewelacyjny :)
    będę tutaj zaglądać:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczne ludziko -zwierzatka , dobra i ciepla energia na Twojej stronie

    pozdrawiam i sukcesow zycze aha i jeszcze slonka, radosci i optymizmu

    Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Super szydełkowe poduszeczki i super królik francuski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są rzeczy,które tworzysz:) ja niestety nie potrafię tak pięknie szyć...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie u Ciebie :) Staję w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne szyjesz rzeczy :))) ja jestem tildową fanką więc zostaje u Ciebie na dłużej :)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)