Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

piątek, 8 kwietnia 2011

anielska Amelia :)

Witajcie :)
Dziś będzie dla odmiany na różowo :)
Amelia ... to imię nadał jej Krzyś :)....nie wiem dlaczego akurat takie ...ale pasuje do niej :)






i słodka dziewczynka ....


a to już nasza Pandzia ,która wczoraj polowała na wróbelki :)....no może nie polowała tylko chciała się z nim pobawić ....ale musielibyście widzieć jak się skradała :)....niczym kot :)


Wiatr wieje u nas niemiłosiernie ..... tylko patrzę czy mi chałupki nie zwieje :)
Mam nadzieję ,że już jutro wyjdzie słońce i odsłoni tę przyjemniejszą stronę wiosny :)
Życzę Wam pogodnego wekendu ! ...mój na pewno będzie udany bo w niedzielę spotykam się z blogową koleżanką :).....ale o tym już po niedzieli :)

Pozdrawiam serdecznie
gina

5 komentarzy:

  1. Śliczna! A jaki kapelusz :) Szukałam dziś w necie jak jakiś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kapelusz robiłam "na oko" :) słupkami :)
    jestem raczej " raczkująca" w szydełkowaniu :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj
    Śliczna lala:)i imię super Krzyś dobrał..
    Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieje, że w niedziele pogoda dopisze;)
    Ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzyś ma wyczucie , bowiem najodpowiedniejszym kolorem dla melancholijnej i kochającej poezję Amelii jest kolor różowy / informacja z księgi imion /. Podziwiam eleganckie dodatki kapelusz i torebka / takie tyci tyci , dla mnie niewykonalne/, a sukienka jak na wiosnę przystało w piękne kwiatki, tylko wiosna nam zrobiła psikusa i zamieniła się w wietrzną jesień. U nas też wszystko co nie przytwierdzone zostało wywiane w siną dal , teraz pada , zwariować można , a miało być tak pięknie .
    Pozdrawiam Was serdecznie Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, że pasuje do niej Amelia, śliczna jest :)) A Pandzia w tym roku będzie miała przychówek może...? ;))

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)