Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

piątek, 2 lipca 2010

kropeczki,krateczki i......trojaczki :)



Witam w ten upalny dzień :)




Generalnie nie lubię zimna....ale upału też :) Jakoś nie lubię się opalać i wylegiwać na słonku...może dlatego ,że jestem niskociśnieniowcem i przy takiej pogodzie często mdleję.
Dlatego też w dzień siedzę w domku...często przy maszynie słuchając radia ...a dopiero wieczorami przesiaduję na tarasie lub w ogródku.
Wczoraj i dziś powstały trojaczki - trzy urocze króliczki ,które mam nadzieję znajdą sobie jakiś przytulny domek :)

Przedstawiam Wam te oto pannice :



Krysia...(imię dostała po matce chrzestnej z "Galerii misz masz " która przysłała tkaninki na sukienki :)



Basia...



Gosia...




a Krzyś się moczy w basenie....:) to najlepsze zajęcie w taki upał :)





nasza ciężarna Pandzia wyleguje się w cieniu...



Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za przemiłe komentarze :)

9 komentarzy:

  1. Przecudne, normalnie nie mogę takie wspaniałe :) Prawdziwe trojaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Królisie uuurocze to teraz uszyj im braciszki (ciepło ma jeszcze być).Super fajnie się szyje te tildowe zabawki-prawda?Mam jeszcze pytanie raczki doszywasz na końcu ręcznie czy wszywasz w korpus?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kingo, wysyłać Ci i kompletować szmatki to dla mnie radocha:)))
    Buziaki i dzięki .
    Królisie śliczne.....ja wiedziałam, że tak będzie...:))
    Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te trojaczki, wszystkie razem i każdy z osobna mi się podobają :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci idzie , trzy siostry i w dodatku pięknie ubrane , śliczne tkaniny i sukienki urocze.
    Oj , przydałby się basen koło domu , aby chociaż nóżki zamoczyć . Pandzia śliczna , znam tę rasę , spokojne i grzeczne pieski , przynajmniej te , które ja znam .
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie przepadam za upałami. Oczywiście wolę słoneczną pogodę od deszczu jednak podobnie jak Ty źle się czuję na upałach.
    Dlatego jak wakacje to wrzesień.
    Sliczne są te trojaczki, szkoda że mam już tak zagracone mieszkanie bo pewnie bym Ci go ukradła. A nawet napewno bym tak zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne są te króliczki sama też się w nich zakochałam.Zapraszam do mnie www.kamila35.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm, marzą mi się takie trojaczki ;}
    Pozdrawiam serdecznie
    http://moja-koniczynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)