Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

sobota, 17 lipca 2010

chałupkowa Marynia i.... eko torba :)

Pogoda się nie zmienia...no może wiaterek jakby silniejszy...oby przywiał deszczowe chmurki :)
A jak pogoda u Was ?
Chyba po zimie stulecia mamy .... lato stulecia :)

Na przekór gorączce i duchocie na zmianę chodzę do basenu się ochłodzić i do maszyny szyć :)
Dziś powstała chałupkowa Marynia :) w kwiatowej sukienusi na szelkach i z chustką na głowie... Anielskie skrzydełka też są na szelkach ,żeby z anioła mogła się przemienić w zwykłą dziewczynkę :))





Wymodziłam też torbę ekologiczną na zakupy :)Pierwszą z serii zaplanowanych :)
Taką słodko - cukierkową...





Powiecie ,że biała niepraktyczna...nic bardziej mylnego...w środku jest szara i uszyłam jeszcze dno usztywniające.Ten biały materiał jest bardzo fajny jakościowo...na wierzchu bawełna z polyestrem a od środka to szare to acrylic .


Pozdrawiam wszystkich serdecznie znad szklanki lodowatej wody :)

ps. dziękuję za komentarze...i przypominam o moim candy :)

7 komentarzy:

  1. Sympatyczna torba , aż szkoda na zakupki . I kwiatowa kobitka , letnia , śliczna. U mnie właśnei chmurzyska idą baaaaaaaardzo neibezpieczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. hej hej Kingo,
    u mnie upał...totalny..:(
    Ja niestety twórczo wtedy nie myślę i tylko stać mnie na jednostajne prace, chyba sobie kupię basen:))))
    A jak miło widzieć swoje szmatki w innej odsłonie, oprawione artystycznie:)
    A o ślimaku ani słowa?
    Wszystko mi się podoba, obiektywnie:)
    I super , że skrzydełka są zdejmowane, bo pewnie i przebrać można wtedy lalkę, a to dziewczynki lubią najbardziej:)
    Buziaki.K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Kinguś widzę, że się rozanieliłaś :) i w ogóle bardzo produktywna z ciebie kobietka, mnie w te upały straznie ciężko wszystko idzie. Godzinkę temu przeszła mega nawałnica z burzami i gradem...a teraz jest cisza po burzy ;) Buziaczki śle!

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne letnia torba
    akurat do letnich sukienek

    OdpowiedzUsuń
  5. Anieliczki super, torba na zakupy bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj:)
    Anielice cudne, niezwykle dopracowane, i takie letnie:)))
    Torby rzeczywiście żal na zakupy, ale w sumie każdej jednej uszytej przez TAKĄ zdolniachę jak Ty będzie tak samo żal:)))
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj
    Mamy podobne slimaki, tylko po moim tylko domek zostal.
    Torba fajna i to usztywnione dno super sprawa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)