Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

środa, 12 maja 2010

Julek na randce i lawendowa Zosia

Julek w sobotę już jedzie do nowego domku...a szkoda bo bardzo się polubiliśmy :)
Ale było mu jakoś tak smutno samemu...więc wczoraj metodą prób i błędów uszyłam mu partnerkę :)Nie jest tak śliczna jak Julek uszyty przez Darię ale jak to przystało na królisię jest troszkę drobniejsza (jakoś tak szablon mi nie wyszedł :)),kapelusik też nie jest idealny...ale najważniejsze,że się polubili :)

Jak na pierwszy raz to chyba nie jest źle ?








Pozdrawiam wszystkich zaglądających i bardzo bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

9 komentarzy:

  1. Dwa słodziaki:) A panienka ma przepiękne ubranko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest prześliczna! I aż trudno uwierzyć, że pierwsza, gdy ja zaczynałam moje były zdeka słabsze ;) Także jestem pełna podziwu i uznania - skoro Julek w sobotę ucieka musisz mu zrobić zastępcę ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. To twój pierwszy króliczek? Chyba żartujesz! Prześliczna ci wyszła, kolorki, wzorki, wszystko jak trzeba! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach jakie śliczności :)Piękne kolorki...podziwiam:)Słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie ci wyszła Pani Króliczkowa na prawdę!! az dziw ze to pierwsze dzieło! cudo pogratulowac

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna Króliczka...ale teraz musisz jej zrobić następcę Julka, bo tak nie można :) Najpierw biedaczka poromansuje, zrobi sobe nadzieje, a w sobotę kawaler czmychnie...uszyj jakiegoś na otarcie łez :P
    Gratuluję oczywiście udanego debiutu :) No i te kolorki kiecki....

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za miłe słowa :)
    Darsi,Aleksandro - nie jestem bez serca :)- Zosieńka oczywiście pojedzie z Julkiem,ponieważ chłopiec który będzie jego właścicielem ma również siostrę (która zresztą dostanie też lawendowy komplet z postu niżej :)) więc z pewnością będą bardzo szczęśliwi:)
    pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaniemówiłam i nic nie napiszę:)))))))
    No ok, pięknie Kingo...marudo jedna...dajesz radę bez wykrojów:)
    I mój ukochany lawendowy...:)
    Buźka:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)