Manufaktura powstała z pasji i miłości do lawendy , rzeczy pięknych i niebanalnych .
Na naszym ogrodzie rośnie ok. 1200 lawend kilku odmian , które uprawiamy ekologicznie , suszymy według sprawdzonej sztuki zielarskiej a następnie wykonujemy dekoracje , woreczki , fusetki , mydełka , sole , syropy i wszystko inne co tylko z lawendy zrobić można :)
W naszej pracowni artystycznej prowadzimy kameralne warsztaty decoupage , robienia mydełek , kosmetyków naturalnych , plecenia wianków , szycia przytulanek ....wszystko z lawendą w tle .
Organizujemy kreatywne urodziny lub imieniny zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a także warsztaty wyjazdowe dla większych grup.
Na zamówienie wykonujemy niepowtarzalne upominki na każdą okazję :)
Jeśli masz ochotę nas odwiedzić - zapraszamy do naszego małego lawendowego świata w samym środku małej wielkopolskiej wsi - Stary Belęcin :)

poniedziałek, 20 marca 2017

i przyszła wiosna :)

Dawno mnie tu nie było :)
Dużo się dzieje i dobrego i złego , jak to w życiu.
Oby do przodu i oby zdrowie było .

Rozkręcamy Lawendowy Parasol tu można poczytać
pierwsza akcja szycia tulipanów dla DPS w Rogowie już za nami
w najbliższych dniach jedziemy z warsztatami do naszych Domów Dziecka i do DPS-u :)

na fb zaistniała także : Lawendowa Kura - córka Manufaktury
a w zamyśle nowa marka :) niech Was nie zwodzą dotychczasowe produkty bo jak minie pewna burza planujemy z inną Kurą linię całkiem nowych produktów .Trzymajcie kciuki za powodzenie :)
a to kilka fotek moich ostatnich tworków

zdarza mi sie tez czasami popaćkać pędzlem

do następnego razu .... mam nadzieję ,że nie będzie już tak długiej przerwy :)
pozdrawiam lawendowo
Kinga



wtorek, 31 stycznia 2017

wiosenna gęsina :)

Oj wyglądamy tej wiosny , choć u nas dzisiaj bajkowo padał śnieg :)
Duże , puszyste płatki śniegu leciały z nieba a my siedzieliśmy w oknie oglądając ten spektakl :)

Ale bardzo już tęsknię za ciepłem , słońcem , zapachem ziemi ....
no i w pracowni tak trochę drób zaczyna mi się rozmnażać :)
Nawet na kuchennym oknie gąski zasiadły wąchając pierwsze tegoroczne wiosenne kwiecie
szyją się tez kaczuszki i kolorowe tulipany oraz podręczne chusteczniki :)

A co oprócz tego ?
W sobotę razem z grupą przyjaciół podjęliśmy decyzję , że musimy sformalizować nasze działania charytatywne i zakładamy stowarzyszenie :)
LAWENDOWY PARASOL :)
Ale o tym innym razem :)

pozdrawiam lawendowo
Kinga


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Nowości :)

Witajcie :)
Styczeń zawsze jest takim trochę martwym miesiącem .Mniej kursantów , mniej klientów .
Jest za to czas na nowości , planowanie , tworzenie .
Głowa pełna pomysłów a doba , sami wiecie , nie chce się rozciągnąć :)
Od bardzo dawna jestem zafascynowana Tildami wszelakiej maści : aniołami, lalkami, zwierzątkami ...
Cały ich urok tkwi w odpowiednich tkaninach , w dobraniu deseni tak, aby tworzyły ciekawy efekt końcowy .Niebagatelną rolę odgrywają także dodatki : guziczki, koronki , kwiatki .
Wszystko jest słodkie, cukierkowe i takie do przytulenia :)
W ramach wprowadzania nowości uszyłam kilka prototypów :)
Przedstawiam Wam lale Matyldę z córcią Tosią :)
powstała tez papuga, która towarzyszy mi w pracowni .....
czasami żałuję, że nie umie gadać :)
wypłynęła tez cała ławica wielorybów :
a w piątek 13-tego powstało kilka kotów :) w tym dwa czarne :)
Ale nie da się ukryć,że najbardziej lubię szyć anioły :)
Te powstały jeszcze w grudniu i poleciały do nowych domów jako prezenty gwiazdkowe w jednym z wielkopolskich domów :

Apetyczny stosik nowych tkanin czeka , więc wkrótce powstanie coś nowego :)

Jeszcze się Wam czymś pochwalę :)
Wczoraj mój syn po raz pierwszy aktywnie grał z orkiestrą :)
niesamowite emocje towarzyszą akcjom tego typu , jak dobrze ,że sa ludzie którzy potrafią się dzielić z innymi :)

A jeśli ktoś z Was chciałby jeszcze wesprzeć WOŚP , zapraszam do licytacji pewnego zestawu :)
o :TU

pozdrawiam lawendowo
Kinga


wtorek, 3 stycznia 2017

słodko-gorzki ....

taki smak ma życie ...
oby ten nowy rok miał przewagę tego słodkiego :)

Najpierw trochę zaległości i tych fajnych zdarzeń :)
Przez cały listopad i połowę grudnia działo się działo :) Jak to każdego roku w tym okresie przedświątecznym .
Warsztaty, spotkania i radosne twórcze tworzenie :
pracownia pękała w szwach ....
były tez warsztaty wyjazdowe :
ogólnie było baaardzo twórczo i wesoło :)

W pracowni powstawały tez różności na prezenty :)

Ale najważniejsze chyba były warsztaty , które udało nam się poprowadzić w domach dziecka w Lesznie i Bodzewie .
Dzięki zebranym pieniążkom na aukcjach zakupiliśmy materiały na warsztaty i słodycze dla dzieci .
Atmosfera była gorąca, radosna i świąteczna .Tych emocji nie da się opisać słowami.
Dzieci przyjęły nas bardzo serdecznie a najlepszym podziękowaniem było pytanie : Pani Kingo a przyjedziecie jeszcze kiedyś ? .....pewnie, że przyjedziemy :)
to był cudny czas :)
Dziękuję wszystkim zaangażowanym w nasza akcję : tym którzy podarowali fanty i materiały, licytowali a także udostępniali > Dziękuję serdecznie .

Ale tak jak wspomniałam na początku : czasami bywa tez gorzko i smutno ...
Nasze święta nie były w tym roku wesołe
odeszła nasza Pandzia ...

trudno się z tym pogodzić ....strasznie nam jej brakuje ...


najlepszym lekarstwem na smutek jest chyba praca ...
więc oddalam się i postaram się w tym roku częściej pokazywać jej efekty :)

W Nowym Roku życzę Wam dużo zdrowia, szczęścia i radości na co dzień .

pozdrawiam lawendowo
Kinga